czwartek, 31 październik 2019 22:12

Wojciech Titz - Etiologia pracy trzech frontów

Kapitalizm i socjalizm stanowią dwie przeciwległe idee podczas poszukiwania sensu pracy oraz całej ludzkiej egzystencji. Systemy te na pierwszy rzut oka wydają się skrajnie różne, jednak często okazują to samo oblicze jedynie materialistycznego podejścia do tak ważnego elementu naszego życia.

 

Etiologia pracy systemu kapitalistycznego

 

Ludzie będący zwolennikami teorii kapitalistycznej interpretują system rynkowy jako urzeczywistnienie wolności i możliwość spełnienia swoich indywidualistycznych potrzeb oraz dążeń a samą pracę stawiają jako jedynie pewien etap do zdobycia kapitału, który umożliwi im wcześniej wspomniane dążenia i potrzeby spełnić. W dyskusji ludzie ci posługują się argumentami jakoby praca w systemie rynkowym była dobrowolna i państwo nie powinno interesować, na jakich warunkach zawierane są umowy, ponieważ są one zawierane przez dwójkę pełnoletnich osób, świadomych swojej decyzji. Samo użycie słowa "dobrowolna" jest sporym nadużyciem, gdyż jest to zwyczajnie naturalna wypadkowa życia, o ile chcemy się utrzymać i egzystować na jakimś poziomie potrzebujemy do tego określonego kapitału, a tak głośny krzyk o brak zainteresowania państwa jest jedynie potwierdzeniem sprzeczności kapitalizmu z ideą nacjonalizmu. Przedsiębiorcom bardzo na rękę jest brak czegoś tak oczywistego w dzisiejszych czasach, jak kodeks pracy czy pensja minimalna, gdyż brak wcześniej wspomnianych regulacji może dużo bardziej ułatwić maksymalizację zysków strony posiadającej. Oczywiście rozmowa z osobą posługującą się liberalną retoryką w temacie ekonomii, opiera się na czysto materialistycznym myśleniu pozbawionym troski o drugiego człowieka. Myśl liberałów gospodarczych  zamyka się w prostym myśleniu, którego celem jest zwiększenie dochodu, a pomoc społeczeństwu poprzez wyprodukowanie jakiegoś dobra/usługi jest jedynie pewnym nic nieznaczącym etapem tej drogi. Hayek w swojej książce zatytułowanej "Zgubna pycha rozumu, o błędach socjalizmu" opisuje większy zysk jako synonim pomocy szerszemu gronu osób. Teoria Hayeka to jedynie pusty idealistyczny slogan. Wielkie korporacje często nie oferują szerszemu gronu społeczeństwa większej ilości dóbr za przystępna cenę a często zamykają się na wąskie grono osób posiadający większy kapitał, tworząc swoje produkty specjalnie dla nich. Są to najczęściej produkty premium, których nie faktyczna wartość, lecz narzucona cena wykracza poza zdolności szarego obywatela

 

Etiologia pracy idei socjalistycznej

 

Socjalizm (marksistowski) również w kwestii pracy oraz jej sensu nie jest godny zainteresowania ze strony nacjonalisty. Prace Marksa (głównego ideologa socjalizmu oraz komunizmu) są przepełnione materializmem, a uwolnienie proletariatu sprowadza jedynie do czysto materialnego uwolnienia od jarzma wyzysku, całkowicie pomijając przy tym aspekt duchowy. Socjalizm stawia za to na kolektywną współpracę w celu wytworzenia dobra kolektywnego, uogólniając społeczeństwo do jednego mianownika. Doprowadza to do szeregu patologii, gdzie każda zdolność jednostki jest tłumiona przez system, który nie pozwala na wyróżnienie oraz ukazanie ludzkiego uniwersalizmu. Prace Marksa charakteryzują się również istną pogardą dla państw narodowych i ogólnie podziałów na narody interpretując to, jako zróżnicowanie służące burżuazji, zamiast naturalną wypadkową narodzin tożsamości narodowej, kultury i języka. Idea marksistowska interpretuje przedsiębiorcę nie jako członka danej nacji a jako wroga proletariatu, którego należy siłowo obalić. Abstrahując już, że prolateriat jest terminologią martwa w socjologii, walka klas jest kolejnym urzeczywistnieniem wrogości socjalizmu marksistowskiego do idei narodowych.

 

Etiologia pracy idei nacjonalistycznej

 

Praca w idei nacjonalistycznej to praca dla ogółu, której celem jest urzeczywistnienie potrzeb narodu, nie zapominając o jej indywidualnym charakterze. Idea nacjonalistyczna niejako narzuca inne myślenie o pracy. Praca oraz spędzony w niej czas ma być pracą dla przyszłych pokoleń, lecz ma również przynosić godne wynagrodzenie. Przychód płynący z osiąganych celów zawodowych musi przynosić korzyści nie tylko materialne, ale również duchowe poczucie spełnienia obowiązku wobec kraju i rodaków. Przedsiębiorca nie powinien być uznawany za wroga, lecz jako sternik okrętu, na którym jako pracownik najemny płyniemy wspólnie. Własność prywatna nie jest czymś złym jak twierdzą socjaliści, lecz nie możemy doprowadzać do patologii jakiej żądają od nas liberałowie. Państwo powinno posiadać monopol w strategicznych gałęziach gospodarki, co umożliwia utrzymanie stabilności państwa i niewątpliwie swego rodzaju niezależności od czynników zewnętrznych. Oczywiście to po stronie państwa leży zapewnienie ochrony pracownika przed naruszaniem norm oraz nieuczciwym działaniem przedsiębiorcy.

Nacjonalizm jest przeciwwagą dla systemu kapitalizmu i socjalizmu, odrzucamy zgniliznę materializmu oraz wrogości do członka drugiego narodu z powodu posiadanego majątku czy wyzysk rodaka i wrogość wobec państwa za chęć dbania o bezpieczeństwa w miejscu pracy. Zamiast walki klas społecznych celem nacjonalisty powinno być dążenie do ich kooperacji, jednak pamiętajmy, że dobro słabszych zawsze powinno stać na pierwszym miejscu. Nacjonalizm w kwestii gospodarczej opiera się na równomiernym rozwoju państwa i narodu, dlatego tak ważne, by odrzucać idee mu wrogie, jak kapitalizm lub socjalizm marksistowski oraz przedstawiać nasze postulaty, które stanowią jedyne słuszne rozwiązanie. Solidaryzm i współpraca to słowa, którymi nacjonalista powinien kierować się myśląc o kwestiach gospodarczych, ponieważ tylko w ten sposób osiągniemy sukces.

 

Wojciech Titz