Adrianna Gąsiorek - Zapomniani artyści: Anna Nakwaska

W niniejszym tekście przedstawię czytelnikom "Szturmu" postać Anny Nakwaski - poetki, pisarki okresu romantyzmu, o której niewiele osób w ogóle słyszało. Osobiście nie spodziewałam się, że spotkanie z jej literaturą będzie miało dla mnie aż takie znaczenie w kontekście mojej drogi naukowej.

 

Nazwałam ją "Sienkiewiczem w spódnicy". Jeśli lubicie trylogię, ale podobnie jak mnie, męczą Was fragmenty miłosne dotyczące głównych bohaterów, to powieści Nakwaski, na pewno Wam się spodobają. Na pierwszy plan wychodzą właśnie motywy powstańcze, mniej jest osobistych relacji postaci.

 

Autorka urodziła się w 1781 roku w Warszawie, była pisarką, pedagogiem. Od 1816 roku prowadziła w stolicy salon literacki, stała się zwolenniczką udziału kobiet w życiu umysłowym kraju. W stolicy rosło zainteresowanie salonami literackimi. Kryterium doboru uczestników było przede wszystkim: wartość człowieka, jego wykształcenie, talent, udział w pracy twórczej i kulturze narodu, a także postępowa myśl społeczna i patriotyzm. Wielka była tu zwłaszcza rola kobiet, wśród nich czynne działaczki społeczne – Nakwaska, Lewocka, Pruszakowa. Wszystkie pracowały w pierwszej organizacji kobiecej – Towarzystwo Dobroczynności Patriotycznej. Anna Nakwaska już wcześnie, ponieważ w roku 1832  zmieniła oblicze swojego salonu z towarzyskiego na literacki.

 

Nakwaska czytała w swoim salonie własne pamiętniki, korzystał z nich np. Fryderyk Skarbek, pisząc Pamiętnik Seglasa, a Józef Korzeniowski zamieszczał je na łamach „Gazety Warszawskiej”. Ciekawą zabawą, jaka odbywała się na spotkaniach, była gra umysłowa. Założycielka salonu zadawała pytania, a goście przynosili odpowiedzi na następne zebrania. Pomysł zaczerpnięto z salonów francuskich XVII w.

 

Anna Nakwaska pisała powieści dla dzieci oraz utwory o tematyce powstańczej w języku polskim i francuskim. Najważniejsze jej dzieła to: Powstaniec litewski, Aniela czyli Ślubna obrączka, Czarna mara, Obraz warszawskiego społeczeństwa w dwóch powieściach spisanych. Zmarła w 1851 roku w Małej Wsi pod Wyszogrodem. W „Gazecie Warszawskiej” w 1852 roku wydano fragment jej pamiętnika, a w 1891 kolejna część ukazała się w „Kronice Rodzinnej”. Całości utworu do tej pory nie opublikowano.

 

Jednym z najważniejszych dzieł artystki był "Powstaniec litewski" - utwór o tematyce powstańczej. Jest on powieścią narodową z czasów rewolucji w Polsce z 1831 r., wydany został w Lipsku w 1845 r. Na początku powieści zamieszczono informację od wydawcy, który wyjaśnia, że po dwunastu latach od napisania, książka została opublikowana. Mamy również bezpośredni zwrot do czytelników od samej autorki („Do łaskawych czytelników” z 1832 roku). Przedstawia ona zachowania postaci, jakie wykreowała w utworze, oraz wyjaśnia, że bohaterka dzieła – Zofia była wzorowana na postaci Emilii Plater.

 

Na powieść składa się jedenaście rozdziałów, każdy z nich poprzedzony jest mottem zapożyczonym z tekstów oświeceniowych i romantycznych. Autorka sięga do Konstantego Gaszyńskiego, polskiego poety biorącego udział w powstaniu listopadowym, a także do Krasickiego. Motta w powieści umieszczone są przed każdym rozdziałem. Ich celem jest wprowadzenie czytelnika do wątku, motywu, który będzie poruszany w danym fragmencie utworu. Autorka zapoznaje także czytelnika z poezją XIX wieku.

 

Wydarzenia związane z powstaniem listopadowym są kluczowym tłem całej powieści.  Podane są dokładny czas oraz miejsca działań zbrojnych. Pisarka pokazała różnorodność ziem polskich, podkreśliła istotną rolę w powstaniu terenów litewskich. Czytelnik zapoznaje się z tematem bezpośrednio z relacji uczestników – z opowieści Olbrachta, Leona. Nie ma jednoznacznej oceny w stosunku do walki narodowowyzwoleńczej, bohaterowie podzieleni są na grupy: patriotów oraz przeciwników rewolucji. Nie można mieć jednak wątpliwości, po której stronie opowiada się narrator. We fragmentach dotyczących narodu pojawiają się silne emocje oraz poparcie dla powstania.

 

Każdy z bohaterów ma swoją historię, która wpleciona jest w losy całego narodu. "Powstaniec litewski" podobnie, jak inne powieści Nakwaski są nacechowane wartościami, które na pewno wszystkim nam są bliskie. Akcja książki jest jednak zwarta i czytelnik nie męczy się z wielostronnicowymi opisami. Powieść jako gatunek nie jest kluczowa w epoce romantyzmu, co również przyczyniło się do tego, że o wielu ciekawych artystach po prostu nie słyszeliśmy. Wiele wartościowych dzieł leży gdzieś zakurzonych w bibliotekach. Warto zadać sobie nieco trudu i wskrzesić dawnych artystów, szczególnie że współcześnie tych naprawdę dobrych - mamy niewielu.

 

 

 

Adrianna Gąsiorek